Witajcie! W tym poście chciałabym zrecenzować kultowy i dobrze znany w świecie blogerów i vlogerów balsam do ust - Carmex. Carmex jest znaną i cenioną na całym świecie amerykańską marką. Ja posiadam wersję klasyczną w słoiczku.


Moje doświadczenia z tym balsamem są bardzo pozytywne, ponieważ jako jeden z niewielu balsamów do ust poradził sobie w sytuacjach kiedy moje usta były bardzo przesuszone. Ja stosuję ten balsam zazwyczaj w okresie jesienno-zimowym, ponieważ najczęściej wtedy mam przesuszone usta. Balsamy w sztyfcie sprawdzają się u mnie tylko w okresie wiosenno-letnim kiedy moje usta są w dobrej kondycji.
Czytaj dalej »

Balsam do ust Carmex zawiera m.in.: mentol poprawiający ukrwienie ust, masło kakaowe odżywiające nasze usta i chroniące przed zimnem oraz pachnącą wanilię.
Po aplikacji balsamu na usta odczuwamy lekkie mrowienie i chłodzenie ust. Konsystencja balsamu jest dosyć gęsta i klejąca, ale szybko się wchłania. Wadą tego produktu może być to, że trzeba go wybierać palcami, a to jest niehigieniczne.
Po aplikacji balsamu na usta odczuwamy lekkie mrowienie i chłodzenie ust. Konsystencja balsamu jest dosyć gęsta i klejąca, ale szybko się wchłania. Wadą tego produktu może być to, że trzeba go wybierać palcami, a to jest niehigieniczne.

Moje doświadczenia z tym balsamem są bardzo pozytywne, ponieważ jako jeden z niewielu balsamów do ust poradził sobie w sytuacjach kiedy moje usta były bardzo przesuszone. Ja stosuję ten balsam zazwyczaj w okresie jesienno-zimowym, ponieważ najczęściej wtedy mam przesuszone usta. Balsamy w sztyfcie sprawdzają się u mnie tylko w okresie wiosenno-letnim kiedy moje usta są w dobrej kondycji.




